poniedziałek, 3 listopada 2014

Trufle czekoladowe

Przepis na banalnie proste w przygotowaniu trufelki czekoladowe, które z pewnością podbiją serca miłośników czekoladowych deserów :)
Idealnie nadają się do popołudniowej kawki.




Składniki:
200g śmietany kremówki 36%
400g czekolady gorzkiej
kakao

Przygotowanie:
W kąpieli wodnej należy podgrzać kremówkę wraz z połamaną na kawałki czekoladą do czasu, aż składniki całkowicie się połączą. Następnie schładzamy masę w lodówce przez około 2 godziny. Gdy zacznie wyraźnie tężeć formujemy w dłoniach małe kuleczki, które obtaczamy obficie w kakao.
I gotowe. Prawda, że ich wykonanie jest banalne? :)

Z podanego przepisu wychodzi około 60 sztuk trufli.
Smacznego :)




sobota, 26 kwietnia 2014

Przekładane ciasteczka kakaowe



Tym razem przyszła pora na słynne już ciasteczka kakaowe, którymi moja mama dogadza mojemu R. 
Wystarczy jedno słowo, a mama już zabiera się za przygotowywanie ciasteczek dla przyszłego zięcia... Ciekawe czym sobie zasłużył na takie dobrodziejstwa? :)
Nie są to takie zwykłe, kruche ciastka kakaowe. Są bowiem przekładane przepysznym mlecznym kremem, który doskonale współgra z gorzkim kakao. I może to właśnie w tym tkwi ich cały sekret?



Ciasteczka kakaowe
Składniki:
30 dag mąki pszennej
20 dag masła lub margaryny
10 dag cukru pudru
3 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
kakao (do koloru)

Wykonanie:
Margarynę z mąką posiekać nożem, dodać resztę składników i zarobić ciasto. Ciasto rozwałkować, wykrawać jednakowe ciastka i upiec na złoty kolor w temperaturze 180ºC. Po upieczeniu przełożyć ciasteczka mleczną masą, wierzch polać polewą i delikatnie oprószyć wiórkami kokosowymi. 


Mleczna masa
Składniki:
25 dag cukru pudru
25 dag masła lub margaryny
25 dag mleka w proszku 
1 jajko
1 olejek migdałowy

Wykonanie:
Wszystkie składniki utrzeć na gładką masę.


Czekoladowa polewa
Składniki:
3 łyżki masła lub margaryny
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki kakao
3 łyżki słodkiej śmietany

Wykonanie:
Wszystkie składniki krótko zagotować.




Smacznego ;)


piątek, 7 marca 2014

Ciasteczka owsiane z żurawiną i czekoladą


Po dłuższej przerwie wracam do Was z pysznym przepisem.
Tym razem ugoszczę Was ciasteczkami owsianymi z suszoną żurawiną, kropelkami czekoladowymi i lekką nutą cynamonu. Brzmi świetnie, prawda? I tak też te ciasteczka smakują :)
Ich wykonanie wymaga od nas bardzo małej ilości pracy i nie jest specjalnie czasochłonne. Czy można chcieć czegoś więcej?


Z podanych składników wychodzi około 30-35 ciasteczek.

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka płatków owsianych
pół łyżeczki cynamonu
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
 150 g masła
 2/3 szklanki brązowego cukru
1 duże jajko
 kilka kropel olejku waniliowego
 1/2 szklanki mlecznych czekoladowych kropelek lub posiekanej mlecznej czekolady
1/2 szklanki suszonej żurawiny**

Wykonanie:
Pamiętajcie o tym, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej. W misce wymieszać mąkę, cynamon, sodę i sól.
W osobnym naczyniu utrzeć masło z cukrem na gładką, puszystą masę. Następnie dodać jajko i dalej ucierać. Do masy wsypać płatki owsiane, odłożone wcześniej suche składniki, olejek waniliowy i zmiksować. Na sam koniec dodać czekoladę i żurawinę, wszystko dokładnie wymieszać łyżką.

Blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką lub ręką nabierać porcje ciasta (wielkość zależna od Was, u mnie była podobna do wielkości orzecha włoskiego) i układać w sporych odstępach od siebie, gdyż ciasteczka nam nieco urosną.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut, aż brzegi ciasteczek zaczną się złocić.
Początkowo będą miękkie, ale gdy tylko wystygną zrobią się kruche i chrupiące.

Idealnie komponują się z popołudniową kawką lub herbatką.
Smacznego ;)




** gdybym kolejny raz robiła te ciasteczka zwiększyłabym ilość żurawiny do 3/4 szklanki i zmniejszyła ilość cukru do 1/2 szklanki. Na moje kubki smakowe były one nieco za słodkie, niemniej wszyscy, którzy ich kosztowali twierdzili, że są idealne i że wcale nie są za słodkie.. Wszystko jest więc kwestią gustu ;)



niedziela, 3 listopada 2013

Torcik brownie z fistaszkami


Lubicie czekoladę z całymi orzechami/migdałami/fistaszkami?
W sumie nie znam nikogo kto by nie lubił takiego połączenia ;)
Pod koniec wakacji szukaliśmy z R. inspiracji na jego tort urodzinowy i po przejrzeniu wielu fantastycznych zdjęć i przepisów wybór padł na ciasto czekoladowe. Żadne z nas nie chciało jednak, żeby to było zwykłe ciasto czekoladowe.. Postawiliśmy, więc na brownie z masłem orzechowym, fistaszkami i karmelem. Jest to słodko-słona uczta dla podniebienia.  Wyszło po prostu przepysznie! :)




Bardzo mocno czekoladowe, bardzo orzechowe i bardzo syte.. Podczas krojenia polecam być oszczędnym i kroić raczej małe kawałki, bo to ciasto naprawdę potrafi zapchać..

Podane składniki są na małą blaszkę o średnicy 21 cm. Ja tej informacji nie doczytałam i zrobiłam ciasto w dużej formie, w związku z czym musiałam upiec jeszcze jeden blat czekoladowy, ale w żaden sposób nie popsuło to smaku mojego torta.

Ciasto czekoladowe brownie
Składniki:
200 g gorzkiej czekolady
135 g masła
3/4 szklanki jasnego brązowego cukru
3 duże jajka, w temperaturze pokojowej
80 g mąki pszennej

Wykonanie:
W niedużym garnuszku umieścić masło i roztopić na niewielkiej mocy palnika. Wsypać posiekaną czekoladę, mieszać od czasu do czasu, aż do połączenia się składników w jednolitą masę. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
W osobnej misce roztrzepać jajka z cukrem. Wlać lekko przestudzoną czekoladę i zmiksować. Następnie dodać przesianą mąkę i wymieszać tylko do połączenia się składników.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Przelać do niej masę brownie.
Piec w temperaturze 170 - 180ºC przez około 25 minut. Ciasto powinno być "zakalcowate" i ciężkie.


Krem orzechowy
Składniki:
250 g serka mascarpone
200 g masła orzechowego (gładkiego)

Wykonanie:
 Składniki zmiksować na gładką masę.


Polewa karmelowa*
Składniki:

1/4 szklanki wody
150 g cukru
1/3 szklanki śmietany kremówki 36%, w temperaturze pokojowej


Wykonanie:

W rondelku umieścić wodę i cukier. Zagotować i zmniejszyć na średnią moc palnika, gotować do momentu aż cukier całkowicie się rozpuści. Następnie gotować kilkanaście minut, nie mieszając (można tylko mieszać trzymając za uchwyt rondelka) aż syrop zacznie zmieniać kolor na bursztynowy kolor.
Ściągnąć z palnika i ostożnie wlać kremówkę (masa zacznie się mocno pienić). Mieszać, aż kremówka połączy się całkowicie z karmelem. Odstawić do całkowitego ostudzenia.


Dodatkowo:
150 g solonych orzeszków ziemnych

Orzeszki wysypać na suchą patelnię. Podprażyć na średniej mocy palnika aż do zrumienienia orzeszków. Wystudzić.

Przełożenie ciasta:

Wystudzone brownies ostrożnie przekroić na 2 blaty (ja upiekłam po prostu 2). Pierwszy blat położyć na paterze. Wyłożyć na niego połowę kremu orzechowego. Przykryć drugim blatem. Posmarować resztą kremu i wyrównać. Na wierzch wysypać podprażone orzeszki ziemne. Polać sosem karmelowym.



Smacznego :-).



*Mój karmel zdecydowanie za krótko przebywał na ogniu, stąd nie ma tak wyrazistej barwy jaką powinien mieć.

 

niedziela, 13 października 2013

Karmelowe ciasteczka owsiano - kokosowe



Miałam dość długą przerwę w blogowaniu, niestety z pieczeniem w tym czasie również bywało różnie.
Na szczęście mam jeszcze kilka przepisów w zanadrzu, którymi mogę się z Wami podzielić :)  Obiecuję też w końcu wrócić na dobre tory.

Póki co podzielę się z Wami przepisem na ciasteczka, który dostałam już dawno temu od koleżanki.
Lekko mokre i ciągnące się ciasteczka owsiane o kokosowej nucie.. mniam. Ja jestem co prawda zwolennikiem kruchych ciasteczek, ale te z pewnością stanowią bardzo miłą i przyjemną dla podniebienia odmianę  :)


Składniki:
szklanka mąki pszennej
szklanka płatków owsianych
100g cukru
100g wiórek kokosowych
130g masła
4 łyżki miodu  
½ łyżeczki sody

Wykonanie:
Mąkę, cukier, płatki i wiórki kokosowe wymieszać. Miód i posiekane masło podgrzać na małym ogniu mieszając do momentu, aż się roztopią i połączą w gładką masę. Sodę wymieszać z łyżką gorącej wody i bardzo szybko dodać do ciepłego miodu i masła (mieszanka się zapieni). Następnie „mieszankę” połączyć z suchymi składnikami. Z ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Przed ułożeniem na blaszce „spłaszczyć” w dłoniach.
Piec około 13 minut w temperaturze 160 stopni.






Smacznego! :)

wtorek, 7 maja 2013

Szybka szarlotka sypana



Chociaż nie jest to jesień to jabłka ostatnio rządzą w mojej kuchni ;)  
Przedstawiam Wam przepis na bardzo szybką szarlotkę, która właściwie robi się sama.. Jest tak prosta i szybka w wykonaniu, że aż trudno było mi uwierzyć, że wyjdzie z niej tak smaczne ciasto. A jednak!
Gdyby nie fakt, że następnego dnia oczekiwaliśmy gości pewnie nie przetrwałaby doby, bo zostałaby pożarta tuż po wyjęciu z piekarnika.
Szarlotkę bardzo dobrze kroi się nawet na ciepło. Najsmaczniejsza jest pierwszego dnia, ma wtedy lekko chrupiącą skórkę :) Następnego dnia nie jest już chrupiąca, ale to wcale nie odejmuje jej smaku! ;)




Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
8 łyżek cukru trzcinowego
1 szklanka kaszy manny
1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 kg słodkich jabłek
odrobina cynamonu
3/4 kostki zimnego masła*

Wykonanie:
Mąkę, cukier, kaszę, proszek do pieczenia wymieszać i podzielić na 3 równe części.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia, a boki wysmarować masłem.
Na dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie wyłożyć połowę jabłek, które można oprószyć cynamonem. Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek i znów posypać cynamonem. Na wierzch wsypać ostatnią porcję suchych składników.
Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut.
Masło i sok z jabłek w czasie pieczenia połączą ze sobą wszystkie składniki.


Uwaga! Warto podczas pieczenia spód piekarnika zabezpieczyć większą formą, gdyż nadmiar soku z jabłek wydostaje się z formy.






* masło najlepiej wyjęte z zamrażarki, im chłodniejsze tym łatwiej będzie je zetrzeć na tarce.

Smacznego :)


środa, 1 maja 2013

Amoniaczki



Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem pochodzącym z bardzo starego zeszytu mojej Mamy ;)
Tak się składa, że ciasteczek tych nie jadłam od kilku dobrych lat, więc ich upieczenie było dla mnie naprawdę miłym "powrotem do przeszłości". Robi się je naprawdę szybko i sprawnie. Jedyną rzeczą, która może przeszkadzać bardziej wrażliwym osobom jest specyficzny zapach amoniaku wydzielający się podczas pracy w kuchni, ale mnie on w ogóle nie przeszkadzał ;)   Poza tym dla tych ciasteczek naprawdę warto się "poświęcić" :)




Składniki:
1/2 kg mąki pszennej
60g masła lub margaryny
200g cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego
10g amoniaku
3 łyżki mleka
4 jajka
szczypta soli

1-2 białka jajka
gruby cukier*

Wykonanie:
Z podanych składników zarobić ciasto (amoniak należy sparzyć gorącym mlekiem). Rozwałkować i wykrawać ciastka o dowolnych kształtach. Następnie posmarować ciasteczka roztrzepanym białkiem jajka i maczać w grubym cukrze.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 min.






Smacznego! ;)



* u mnie był to cukier trzcinowy.